Co należy zrobić jeśli złamiemy kluczyk w stacyjce albo w zamku?

ArtykułyPorady

Niestety każdego może spotkać ta niezbyt przyjemna sytuacja, wystarczy chwila nieuwagi lub pośpiech i możemy pożegnać się z kluczykiem…

W zasadzie najprościej byłoby skorzystać z pomocy ślusarza, ale można również poradzić sobie samemu.

Co będzie nam potrzebne?

WD-40, pęseta, drucik lub agrafka, numer do ślusarza także może się przydać 🙂

Wersja bardziej optymistyczna jest wtedy, kiedy kluczyk ułamał się w zamku, ponieważ wtedy mamy możliwość skorzystać z kluczyka zapasowego i otworzyć samochód od strony pasażera, włączyć auto i po prostu pojechać tam, gdzie mieliśmy zamiar, a naprawą zająć się później.

W sytuacji, gdy kluczyk utknął w stacyjce, możemy mówić o większym pechu. Ponieważ nie mamy możliwości nigdzie pojechać. Należy sprawdzić jak długa jest część, która została nam w dłoni, aby ocenić ile jeszcze kluczyka tkwi w zamku.

Jeżeli chociaż wystaje część, możemy spróbować wyciągnąć ją pęsetą. Możemy spróbować wyciągnąć ją przy pomocy twardego druta, wystarczy zaczepić go o wystający ząbek i pociągnąć. Oczywiście drut musi być zagięty na końcu. Jeżeli nie mamy druta, możemy użyć agrafki. Poza tym, by ułatwić sobie to zadanie, najlepiej posmarować miejsce wspomnianym wyżej preparatem WD-40, który zmniejszy opór, za to szanse na to, że się uda powiększą się.

Jeśli kluczyk utknął głęboko, także dobrze będzie posmarować czymś w rodzaju WD-40, po czym spróbujmy wyciągnąć pęsetą, najlepiej kręcąc raz w lewo, raz w prawo.

Nie należy podejmować prób samodzielnego rozebrania stacyjki, ponieważ śruby przy pomocy, których ją przykręcono następnie pozbawiono główek. Jest to zadanie dla mechanika.

Kolejny sposób, ale należy podkreślić, że jest on dość ryzykowny, to naniesienie na koniec klucza, który trzymamy w ręku niewielkiej ilości Poxiliny i włożenie do stacyjki. Wtedy ułamana część powinna się po prostu przykleić i wyjść razem zresztą kluczyka… Jednak należy bardzo uważać, ponieważ klej nie może dostać się na boki klucza, i oczywiście nie może przykleić się do stacyjki, bowiem to na tzw. „amen” go zablokuje. Dodatkowo, aby mieć większą pewność – boki kluczyka możemy posmarować lekką oliwą albo olejem. Metoda opisana wyżej, na tzw. klej jest ostatecznością, prawdę mówiąc ryzyko jest ogromne…Pamiętajmy także o tym, że w czasie „grzebania” w stacyjce niechcący dość łatwo możemy ją uszkodzić, więc i tak wtedy będzie trzeba ją wymienić. Z tego powodu należy przemyśleć, czy nie lepiej będzie wezwać po prostu ślusarza.

I na koniec – należy pamiętać o tym, aby dorobić nowy kluczyk 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *